W obecnych czasach coraz częściej mówi się o bezstresowym wychowaniu. Jednak niemal wszyscy mylą je z kompletnym brakiem wychowania. Okazuje się bowiem, że dla wielu osób owo bezstresowe wychowanie to pozwalanie dziecku na wszystko, ponieważ ono nie może się denerwować. Czy na pewno jednak udaje się w taki sposób uniknąć stresów? Paradoksalnie im bardziej pozwalamy na wszystko, tym bardziej dziecko jest nerwowe. Nie da się ciągle dawać wszystkiego co chce, bo w pewnym momencie zabraknie pieniędzy, czasu czy samych rodziców a dziecko chce. W takiej sytuacji dla malucha stres jest nie do wytrzymania. Zepsuty komputer czy brak zasięgu w telefonie będzie sytuacją wyjątkowo trudną do zniesienia.

Czym zatem jest owo tajemnicze wychowanie bezstresowe? Jest bardzo proste w rozumowaniu. Nikt nie lubi mieć stresu w życiu i staramy się go unikać. Dziecko które chcemy wychować spokojnie musi być od maleńkości uczone zasad, które będą go kiedyś obowiązywały w życiu. Dopóki jest malutkie i dopiero się uczy, pokazywanie mu pewnych zachowań nie jest stresem lecz przyjmuje je jako coś zupełnie normalnego, bez zbędnych nerwowych przeżyć. Po prostu stopniowo się uczy. Nie będzie się denerwowało, że musi z mamą postać w kolejce zamiast pchać się do lady pierwszy, bo dla niego będzie to coś normalnego, że w kolejce się stoi. Ciekawostką jest to, że dokładnie te zasady przeniesie na grunt zabaw, gdy w kolejce do zjeżdżalni nie będzie się pchało tylko bez stresu spokojnie poczeka na swoją kolej.

By unikać stresu i zaoszczędzić go dziecku, należy z nim rozmawiać i dużo tłumaczyć, ponieważ mały człowiek nie jest głupi i zrozumie tłumaczenie. Oczywiście pod warunkiem, że nie będzie to tłumaczenie, „nie możesz… bo tak”. To nie jest żadne wyjaśnienie. Dziecko, żeby nie stresowało się bez sensu, musi wiedzieć,, czemu ma zakaz, jak długo będzie trwał i co zrobić, żeby go uniknąć. Jasne sytuacje i tłumaczenie latorośli, rozmowa z nim ale nie krzyk tylko wyjaśnienie, spowoduje, że maluch od najmłodszych lat będzie wiedział co mu wolno, co go czeka, jak ma się zachowywać itd., nie stresując się bez powodu. Stres wywołuje w nas niewiadoma, poczucie krzywdy czy niesprawiedliwości. Jeśli będziemy szczerzy z dzieckiem i potraktujemy go jak człowieka a nie nierozumną istotę, jeśli nie będziemy krzyczeć i mu ubliżać, to wychowamy je bezstresowo i przygotujemy do życia.

Dodaj swój komentarz