Udało się! Nareszcie Twoje marzenie o dziecku się spełnia! Cała podekscytowana opowiadasz o swoim szczęściu wszystkim wokół i.. nawet nie zauważasz, że zachowujesz się dokładnie tak samo, jak każda młoda mama!

Po pierwsze, początkowo doznajesz pewnego rodzaju rozczarowania. Czekałaś na ten moment tyle czasu, wyobrażałaś sobie, jak wiele się zmieni i… nie zmieniło się nic! Już wiesz, że jesteś w ciąży – dowiedziałaś się o tym 15 minut temu, ale czujesz się dokładnie tak, jak wczoraj wieczorem. Mimo, że nie czujesz namacalnie, że w twoim brzuchu narodziło się nowe życie, od teraz nie mówisz już „Ja”, tylko „My”, czując rodzącą się więź z maluszkiem od pierwszych minut twojej wiedzy o jego istnieniu.

Od pierwszych chwil świadomości o twojej ciąży w myślach już układasz sobie scenariusz życia twojego malucha. Już wiesz, że będzie miała kręcone włosy, bo przecież wiadomo, że to będzie dziewczynka, pójdzie do prestiżowej szkoły, będzie grać na skrzypcach i zostanie lekarzem. To nic, że w tym momencie jej rozmiar to kilka milimetrów..

Idąc na pierwsze USG wyobrażasz sobie, że na ekranie zobaczysz główkę i rączki swojego maleństwa. Nie trzeba chyba mówić, jakiego doznajesz rozczarowania..

Zainteresowanie twoim rosnącym brzuchem zaczyna cię irytować. Poza tym wydaje ci się, że wszyscy na ciebie patrzą i obgadują za plecami, ile kilogramów przytyłaś od tamtego tygodnia.

Zabobony? Nie wierzysz w nie, ale tak profilaktycznie nie ubierasz czarnych kolorów i nie nosisz korali.

Zaczynasz pogrążać się w rozpaczy nad swoją figurą i samopoczuciem. Zewsząd napływają do ciebie plotki o gwiazdach, które to dopiero w trakcie ciąży odkryły swoją prawdziwą kobiecość. Czytasz je ubrana w dres i rozdeptane kapcie, siedząc na kanapie i jedząc czekoladę.

Popadasz od euforii po depresję. Sama nie rozumiesz, czemu reklama nowej pasty do zębów rozśmiesza cię do łez, a na widok małego pieska płaczesz rzewnymi łzami..

Myślałaś, że poród będzie jak w filmie, że to najwspanialszy moment w twoim życiu. Niestety, rzeczywistość jest trochę inna..

Masz pretensje do wszystkich – bo nie mówili, że będzie bolało, bo się patrzą, bo się nie patrzą, w ogóle, że są.. Wahania nastrojów i nerwowość to teraz część twojej osobowości.

Myślałaś, że kiedy wreszcie urodzisz swoje maleństwo, poczujesz błogość i wszystkie problemy miną. Poród się skończył, a ty czujesz strach. Boisz się, czy podołasz, boisz się, jaką będziesz matką. I ten strach czasem nawet przyćmiewa radość, która na filmach wygląda trochę inaczej..

Ciąża to dla każdej kobiety stan nadzwyczajny. Każda z nas marzy o nim, a jednocześnie się go boi. I chyba to właśnie sprawia, że jest tak cudownym i niepowtarzalnym czasem w życiu każdej z nas.

Dodaj swój komentarz